GRY

środa, 24 października 2012

Cantuccini i kawa.

10 komentarzy:

Latte pisze...

hmmmm amazing... Co mozna chciec wiecej?:)

Jagoda pisze...

mmm... zjadłabym :)

ShoKa pisze...

Wyglądają świetnie!

Mażena pisze...

Nie da się patrzeć obojętnie! Cudowne.

La Parapet pisze...

O nie, nie! - te ciasteczka są jeszcze lepsze od tych, które znalazłaś gdzieś u mnie ;)))

Monika. pisze...

I wszystko ;)

Fotograsia pisze...

Wolę czarno-białe :)

essi pisze...

Oba wyglądają zachęcająco. Piękna kompozycja!

Ewa pisze...

pyszności, uwielbiam:)

mm pisze...

ooo pamietam jadłam te włoskie ciasteczka w Anglii, co ciekawe poczestowala mnie nimi Chinka :D